Już od lat 90 pamiętam, że grałem piłką do kosza Spalding, mam ją nawet do dziś już raczej jako rekwizyt i trofeum do wspominania przeszłości. Wspomnienia te są na tyle pozytywne, że od tamtych lat jestem wierny marce Spalding, choć po drodze nie omieszkałem testować paru innych rozwiązań, zarówno piłek do kosza Nike, jak i Adidas. Z Nike miałem okazję grać modelem 500, zrobionym z gumy i tak jak łatwo przyszedł (dostępny jest praktycznie w każdym sportowym sklepie i jest dość tani ok. 29-39ł to równie szybko się skończył. Jakoś po tej przygodzie podziękowałem firmie Nike. Z piłką Adidas było już trochę lepiej, ale też i model był droższy. Model Adidas All Court za 99zł. Wrażenie super, szczególnie zaraz po rozpakowaniu paczki. Skórka lepi się do dłoni. I choć przeznaczona jest zarówno do gry na zewnątrz, jak i wewnątrz na hali to skóra jest podobna bardziej do halówek.

Natomiast tradycyjnie kupuje najdroższe piłki tylko jednej marki – piłki do koszykówki Spalding – zawsze i wszędzie uznawane za najlepsze. Wreszcie doczekałem się też, że Spalding jest oficjalną piłką Euroligi, jako, że sam jestem właśnie fanem tej ligi niż NBA to osobiście niezmiernie się cieszę. Dzięki temu jest też alternatywa dla moim zdaniem najlepszej obecnie piłki do koszykówki na halę modelowi Spalding TF-1000, niby ten sam model, ale w zupełnie innej tonacji i moim zdaniem skóra również jest trochę zmieniona, ale równie dobra to w klasycznym, pomarańczowym modelu Spalding TF-1000.

Piłka do koszykówki Spalding Euroleague

W piłce TF-1000 Euroleague mamy też oryginalnie wymyślony splot linii bocznych. Nie każdemu pasuje to rozwiązanie, ale dla mnie trafia idealnie, coś nowego, ale nadal schludne i przyjemne dla oka, aco najważniejsze dobrze się ją chwyta. Spalding w tym roku ostro rozwinął piłki do koszykówki Euroligowe i fani mogą kupić piłkę każdego prawie zespołu występującego w Eurolidze, niestety bez Polskiego klubu.

Osobiście zawsze polecam piłki do kosza Spalding, a co najważniejsze sam mam bardzo pozytywne wrażenia i doświadczenia z gry tymi piłkami. A najlepszym dowodem są ligi, które z nich korzystają, zawodnicy z NBA oraz Euroligi, a także naszej rodzimej lidze PLK (Polska Liga Koszykówki).