Pamiętam te czasy, kiedy jeszcze w telewizji Państwowej zwaną TVP2 można było obejrzeć mecze NBA. Słynne powiedzenie Szaranowicza, Hej hej tu NBA znał chyba każdy nastolatek w polsce, a konkretnie fan koszykówki. Później transmisje przeniosły się do TVN, a później już długo, długo nic. Obecnie mecze puszczane są na Canal+, ale kto chciałby płacić im abonament, jak za równowartość rocznego abonamentu może kupić pakiet roczny NBA League Pass? a nawet jeszcze trochę grosza zostanie na nową piłkę do koszykówki.

Zastanawia mnie czemu popularność tego sportu jest tak niska, czemu Ministerstwo Edukacji nie dostrzega, że koszykówka jest sportem numer 2 na świecie. Czemu, kiedy są mistrzostwa świata w koszykówce to nigdzie nie ma nawet o tym wzmianki. Jeśli z siatkówki można zrobić sport narodowy i czerpać z tego korzyści, to niech ktoś w ministerstwie pójdzie po rozum do głowy i zrozumie, że prawdziwe pieniądze są w koszykówce. Trzeba tylko zacząć ją promować.

Tym bardziej teraz kiedy mamy naszego rodaka w NBA, który gra na prawdę na najwyższym poziomie, występuje w pierwszej piątce i jest jakby nie patrzeć jednym z filarem swojej drużyny, awansował z nią do fazy Playoffs w NBA i prawie pokonał tam wicemistrzów Miami Heat. Natomiast najmłodszym skautem w NBA został nie kto inny, jak właśnie polak w zespole Denver Nuggets. Tyle sprzyjających okoliczności a w mediach, nadal cisza.

To nie jest tak, że nikt nie interesuje się koszykówką, tylko nikt tam na stołkach nie może dostrzec, że duży większy potencjał jest w koszykówce, a nie w piłce ręcznej, czy siatkówce, albo jeszcze innych skokach narciarskich. Przykre, ale prawdziwe.

Dlatego ja, zakładam z dumą każdego dnia koszulkę koszykarską i chodzę dużymi krokami, w nogach z butami od koszykówki i choćby swoim wyglądem popularyzuje koszykówkę w Polsce. I również Wam polecam to robić.